Logowanie

Nawigacja

Użytkownicy online

W tej chwili stronę przegląda 0 użytkowników i 5 gości.

Subskrybuj

Subskrybuj zawartość

Ankieta


Winny smak późnego lata

Koniec sierpnia sprzyja spotkaniom. Temperatura jeszcze pozwala na długie wieczory pod gołym niebem: w zaprzyjaźnionym gronie, przy smacznym jedzeniu i kieliszku dobrego wina, np. chilijskiego Viňa Maipo Chardonnay Reserva. Wtedy chwila lepiej smakuje. No i grzechem byłoby nie wykorzystać momentu, kiedy natura chętnie dzieli się bogactwem z pól, ogrodów i lasów...

Powiew młodości w kieliszku

Wina Sauvignon Blanc cieszą się uznaniem tych, którzy w trunkach poszukują lekkości, rześkości i powiewu młodości. Orzeźwiają już samym widokiem: mają piękną jasnosłomkową barwę, „doprawioną” zielonkawymi przebłyskami, jak Viňa Maipo Sauvignon Blanc.

Sauvignon Blanc, biała odmiana winorośli, debiutowała w Bordeaux i Dolinie Loary. Dziś uprawia się ją na całym niemal świecie. W chłodniejszych regionach daje świeże wina, kuszące aromatem agrestu i nieco zaskakujące - ziołowym charakterem. W cieplejszych warunkach powstają łagodne trunki, nadające się do dojrzewania w beczkach. Ale do długiego przechowywania już nie – z powodu dość wysokiego poziomu kwasowości. Z drugiej strony, czy wino o smaku pierwszych jabłek, pachnących miodem gruszek, delikatnego agrestu, dojrzewającego w słońcu południa melona i tropikalnego mango powinno zmieniać tak świeże oblicze? Szkoda byłoby, gdyby utraciło typowo letnie nuty...

Grill z australijskim akcentem

Polacy polubili grillowanie. Od wiosny do jesieni w przydomowych ogródkach skwierczą na rusztach rozmaite frykasy - delikatne mięsa czy warzywa, do których coraz częściej serwowane jest wino.

W sklepach mamy sporo uniwersalnych win, które współgrają z urozmaiconym grillowym menu. Ale przymiotnik „uniwersalne” nie znaczy „nijakie”. Przeciwnie, mowa o winach, których bukiet jest na tyle bogaty, że harmonizuje z różnorodnymi smakami, i jednocześnie na tyle lekki, że w letnie dni i wieczory przynosi orzeźwienie. Do takich należą wina różowe, które znakomicie wypadają na grillowym party.
Godnym polecenia trunkiem jest półwytrawny VR Hardys Rose, pochodzący ze znanego australijskiego domu winiarskiego. Nie tylko szlachetne „korzenie” decydują o wyjątkowości tego wina. Bo tajemnica świeżego smaku kryje się w owocach, zbieranych dopiero wtedy, gdy temperatura powietrza znacznie się obniży...

Jeśli budować hotele, to właśnie teraz

Z braku chętnych w Łodzi nie doszła do skutku sprzedaż w drodze publicznej aukcji pięciu hoteli, należących do spółki Centrum-Hotele. Jednocześnie trwają w tym mieście przygotowania do budowy m.in. trzygwiazdkowego hotelu, który będzie częścią Centrum „Sukcesja”, oraz czterogwiazdkowego Double Tree by Hilton. Na kanwie niedoszłej aukcji pojawiły się opinie, że to nie jest dobry czas na inwestycje w hotele. Rzeczywiście nie jest? – pytamy Krzysztofa Apostolidisa, prezesa Fabryki Biznesu, która jest inwestorem Centrum Handlu, Biznesu i Rozrywki „Sukcesja” w Łodzi.

Anna świętuje z Hardysem

W rankingach popularności damskich imion od lat dzierżą palmę pierwszeństwa. W Polsce jest ich ponad milion. I chociaż kalendarze wskazują aż 17 terminów, w których Anny mogą obchodzić imieniny, większość świętuje 26 lipca.

Doroczny dylemat solenizantek: czym podjąć gości? Co do trunków nie ma wątpliwości - warto postawić na wino. Godne polecenia jest np. australijskie jasnoróżowe Hardys Stamp of Australia Grenache Shiraz Rose, które świetnie podkreśli zarówno świeży smak sałatki, jak i słodycz malinowego sorbetu.
Seria „ze znaczkiem” produkowana przez dom winiarski Hardys to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek na świecie. Znaczki na butelkach nawiązują wizerunkiem do tych, które były w obiegu w 1937 roku. Ale wino nie tylko oryginalnie wygląda - tak samo smakuje. To mieszanka dwóch szczepów: Grenache (62%) i Shiraz (38%). Pierwszy odpowiada za wysoką koncentrację owocowych aromatów i głębię winnego smaku, drugi – za indywidualny charakter wina.

Łódź: jest miejsce na nowe centra handlowe

W Łodzi jest zapotrzebowanie na nowe centra handlowe – wynika z raportu firmy Ernst & Young, opracowanego na zlecenie łódzkiej spółki Fabryka Biznesu.

Wskaźnik nowoczesnej powierzchni handlowej, przypadającej na 1000 mieszkańców wynosi w Łodzi około 650 mkw. i jest o wiele niższy nie tylko w porównaniu np. z Katowicami (ok. 1000 mkw.) i Wrocławiem (830), ale też wieloma mniejszymi miastami, jak Bielsko Biała (900) i Piotrków Trybunalski (670).

747-tysięczna Łódź ma około 480 tys. m kw. nowoczesnej powierzchni handlowej, z czego 360 tys. m kw. przypada na sześć największych centrów: Manufakturę, Galerię Łódzką, Port Łódź, Pasaż Łódzki, Tulipan i M1. Dla porównania: 600-tysięczny Wrocław dysponuje 556 tys. mkw. takiej powierzchni.

Przyjemność w kolorze purpury

Ostatnimi czasy święci triumfy w winnym świecie. Niektórzy uznają Merlota za jeden z najlepszych szczepów czerwonych winorośli. Nic dziwnego, skoro jego winny czar ujmuje niemal każdego miłośnika szlachetnych trunków. Doskonale wiedzą o tym ci, którzy skosztowali owocowego VR Hardys Merlot.

Właściciele winnic cenią go za „łatwość obsługi”. To bardzo plenna odmiana, w dodatku stosunkowo szybko dojrzewa (nawet o 10 dni wcześniej niż inne szczepy), a wina na niej oparte nie wymagają długiego (i kosztownego!) leżakowania. Chociaż sadzonki okazują się niekiedy mało odporne na ataki pleśni, producenci nie rezygnują z obsadzania nimi plantacji. Dlaczego? Po pierwsze, Merlot to ulubieniec konsumentów – ze względu na łagodny, przyjemnie owocowy, miękko wykończony smak. Po drugie, jak mało który szczep nadaje się do mieszania z innymi, i nawet niewielki dodatek tej odmiany pozwala na uzyskanie ciekawych (a czasem nawet zdumiewających) efektów smakowych.

Wino na lipcowe uczty

Jakie by nie było – słoneczne czy deszczowe, i tak cieszy. Lato kocha się za to, że przyszło, niosąc ze sobą symfonię letnich smaków. Bo czy może być coś lepszego, niż sałatka z soczystych owoców lub warzyw, popijana kieliszkiem białego wina? Na przykład australijskiego Hardysa.

W lipcu stragany uginają się pod ciężarem dojrzałych skarbów z pól, sadów i ogrodów. Nie trzeba wiele zachodu, czasu ani talentu, by z soczystych pomidorów, kształtnej kalarepy czy jędrnego zielonego groszku przyrządzić aromatyczne danie, które oczaruje nawet najbardziej wybredne podniebienia. Aby letnie smaki w pełni wyeksponowały naturalną finezję, przydałby się winny kompan – na tyle delikatny, by nie przyćmił subtelnych nut warzywnych potraw, ale też na tyle wyrazisty, by wydobył z dania to, co najlepsze.

Subskrybuj zawartość

Powered by Net-Biznes